O „zaginionym” obrazie Girolamo Muziano i jego ponownym „odkryciu” …
….- czyli opowieść o obrazie który od 150 lat wisi w Ukcie na Mazurach! *
Wstęp
O niewielkiej Ukcie na Mazurach głośno było w mediach pod koniec kwietnia i na początku maja tego roku, za sprawą ….obrazu, który od prawie 150 lat wisi w miejscowym kościele, ponieważ autorstwo obrazu przypisuje się Girolamo Muziano – Włochowi żyjącemu i tworzącemu w XVI wieku! Jak obraz tej klasy trafił w II połowie XIX wieku na Mazury? Wydaje się, że nikt nie zadał sobie trudu wyjaśnienia tajemnicy tak przedziwnej historii: jak i dlaczego obraz z berlińskiego muzeum trafił do zapewne nieznanej w stolicy państwa pruskiego niewielkiej wioski położonej w Wielkiej Dziczy (Grosse Wildnis,) jak nazywano niegdyś Puszczę Piską, gdzieś na peryferie państwa, czyli tam gdzie przysłowiowy diabeł mówił dobranoc!
Im dłużej oglądałem obraz w kościele parafialnym w Ukcie, tym bardziej nie dawał mi on spokoju. Po wielu wizytach w różnych włoskich muzeach i kościołach, po obejrzeniu wielu znajdujących się tam obrazów z okresu cinquecento, zaintrygowany ich podobieństwem stylistycznym do obrazu z Ukty, postanowiłem powrócić do poszukiwania informacji na temat jego autora. Jesienią 2010 roku po powrocie z kolejnego wyjazdu do Włoch natrafiłem na szerszą informację o malarzu noszącym nazwisko Girolamo Muziano…Włochu żyjącym i tworzącym w II połowie XVI wieku! A to co znalazłem na temat malarza oraz historii obrazu i jego obecności w małej mazurskiej wiosce, wprawia w zdumienie….
Gdzie i co pisano o obrazie w Ukcie
W „Ilustrowanym przewodniku po Mazurach Pruskich i Warmii” z 1923 roku, niezastąpionym źródle wiedzy krajoznawczej po tym obszarze, Mieczysław Orłowicz informował:
„Stara Ukta [...] Miasteczko, które z przysiółkami liczy do 1200 mieszkańców (w połowie Niemców) stanowi z okolicznymi wsiami jak gdyby oazę wśród lasów Puszczy Jańsborskiej. Kościół z 1864 r. murowany stoi na wzgórku – obok drewniana dzwonnica. W ołtarzu obraz Muziana „Złożenie do grobu”, własność Muzeum Sztuk Pięknych w Berlinie„.
Informacja ta była powielana w wielu późniejszych opracowaniach, przewodnikach oraz publikacjach, jednak nikt z autorów tych opracowań nie rozszerzał podanej przez Orłowicza informacji, tylko pomijano w nich nazwisko autora obrazu, choć w wydanej w 1975 roku monografii „Mrągowo. Z dziejów miasta i powiatu” powtórzono za Orłowiczem informację:
„w ołtarzu znajduje się obraz Muziana” Złożenie do grobu” lecz jej nie rozszerzono.
W spisie kościołów dekanatu piskiego z 1985 r. zamieszczono znacznie szerszy opis ukciańskiego kościoła ale zawierający liczne błędy dotyczące daty wzniesienia kościoła i jego wystroju oraz stylu znajdującego się w nim obrazu: „W prezbiterium skromny neogotycki ołtarz z barokowym obrazem opłakiwania Chrystusa po zdjęciu z krzyża.”
Nawet wojewódzki konserwator zabytków, który w grudniu 1989 roku wpisał kościół w Ukcie do rejestru zabytków nieruchomych województwa warmińsko-mazurskiego, nie wpisał znajdującego się w nim obrazu do rejestru zabytków ruchomych, pomimo, że wcześniej, w sierpniu 1987 roku została dla niego sporządzona tzw. biała karta zabytku. W karcie tej prawidłowo podano wprawdzie imię i nazwisko autora i dokładnie opisano tematykę obrazu oraz przytoczono źródła i bibliografię, którą pozwalała na identyfikację malarza, ale nie tylko nie ustalono proweniencji obrazu, nie sprawdzono informacji na temat jego autora, ani czasów w którym on tworzył i mylnie określono obraz jako „barokowy” (por.: karta nr 8419 z sierpnia 1987 r., rubryka 5)!
Archiwalny widok kościoła w Ukcie
Wieś
W Puszczy Piskiej, w dawnych Krutyńskich Lasach Królewskich, tuż przy przeprawie przez Krutynię jeszcze pod koniec XVIII wieku znajdowały się dwie niewielkie osady. Na lewym brzegu rzeki była Szklarnia Krutyńska (Kruttinger Glaßshütte), na brzegu prawym Janowo (Johannis Krug). Zgodnie z nazwą w pierwszej z nich znajdowała się huta szkła, założona około 1745 roku przez mistrza hutniczego Gregoroviusa (Grzegorzewskiego) oraz leśniczówka. Drugą osadę założył w 1766 roku Johann Prejawa (Jan Przejawa) i była to niewielka osada karczemna (słowo Krug oznacza po niemiecku dzban, ale także wyszynk, gospoda). Zapewne na początku XIX wieku z połączenia obu osad powstała dzisiejsza wieś Ukta (Stara Ukta, niem. Alt Ukta).
W „Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich…” z 1890 roku można przeczytać:
Ukta Stara i Nowa, wieś kościelna, pow. ządzborski, 27 km od Ządzborka; w okolicy lesistej, kościół parafii ewangelickiej. Ma 1056 mieszkańców ewangelików, mówiących po polsku; trudnią się handlem drzewa, przeważnie jednak rolnictwem i hodowlą bydła; dwa młyny z tartakami, fabryka zapałek, huta szklanna i tartak parowy; kasa leśna i stacja pocztowa, z pocztą osobową do Jansborka i Mikołajek. Parafia ewangelicka z kościołem założone w 1846.
Parafia i kościół
Wieś początkowo należała do ewangelickiej parafii w Nawiadach (Aweyden). Jednak znaczna odległość – około 20 kilometrów jaką wierni z Ukty musieli pokonywać by dotrzeć do swojego kościoła parafialnego, wzrost ilości mieszkańców wsi (w 1839 r. było tu 49 domów i 578 mieszkańców), potrzeba wzmocnienia opieki duszpasterskiej wśród miejscowej ludności oraz zagrożenie utraty wiernych z powodu rosnącej popularności ruchów gromadkarskich, rosnącego wpływu kościoła katolickiego i przybyciem na ten teren starowierców (zwanych też starowierami lub filiponami) doprowadziły do konieczności utworzenia w 1846 roku parafii w Ukcie. Ponieważ nie było tu kościoła, nabożeństwa przez 18 lat odbywały się w szkole – tak długo o budowę kościoła parafialnego zabiegał ksiądz Gustav Kendzorra.
W 1860 roku podpisano dekret o erygowaniu kościoła, położono kamień węgielny i rozpoczęto budowę świątyni według projektu wykonanego przez Johanna Großa, prawdopodobnie przy współudziale królewskiego architekta dr. Friedricha Augusta Stülera. Patronat nad budową kościoła objął następca tronu Wilhelm Friedrich Ludwig von Preußen z dynastii Hohenzollern, od 1861 roku znany jako król Wilhelm I, a następnie cesarz niemiecki. 4 września 1864 roku uroczyście konsekrowano kościół, który został wzniesiony z czerwonej cegły w stylu neogotyckim, bez wieży, z fasadą skierowaną na zachód i apsydą od wschodu. Fasadę frontową zdobi sygnaturka, w której umieszczono niewielki dzwon, oraz rozeta z nietypowym maswerkiem w kształcie gwiazdy Dawida. W 1937 roku do parafii w Ukcie należało15 miejscowości liczących 3300 wiernych. Po zakończeniu II wojny światowej, wraz z wymianą ludności, nastąpił gwałtowny spadek ludności wyznania ewangelickiego i 29 marca 1981 roku kościół przejęła lokalna społeczność katolicka, a w 1984 roku ostatecznie wykupiono kościół od społeczności ewangelickiej.
Współczesny widok wnętrza
Skromnie, elegancko i harmonijnie, tak jak bryła kościoła, prezentuje się jego wnętrze. Nad wejściem głównym znajdują się organy wykonane w stylu neogotyckim przez firmę słynnego organmistrza Wilhelma Sauera z Frankfurtu nad Odrą – dar ks. Kendzorra, który przeznaczył na ich zakup 700 talarów ze spadku otrzymanego po śmierci ojca. W prezbiterium znajduje się ołtarz oraz neogotycka nastawa ołtarzowa. Pierwotnie kościół był pięknie malowany i wyglądał – jak na dostojny patronat przystało – królewsko: w odcieniach błękitu pruskiego, ultramaryny i sieny, w całym kościele było wiele złoceń na ścianach, nastawie ołtarza i organach (obecnie kościół jest przemalowany na biało).
Ołtarz
Neogotycka nastawa ołtarzowa jest obecnie pomalowana czarną farbą olejną oraz srebrolem i złotolem. Jak czytamy w „Kronice i statystyce Kościoła Ewangelickiego…” z 1890 roku: „Oprawa ołtarza z drewna dębowego w stylu gotyckim, według dr Stülera z Berlina została wykonana w Berlinie przez królewskiego stolarza Franke„.
Mistrz stolarski C. W. Franke w latach 1844-1866 prowadził warsztat w Berlinie przy Margrafenstrasse pod numerem 4. Był nadwornyym stolarzem księcia Waldemara von Preußen, a następnie księcia Wilhelma – następcy tronu i gdy ten w 1861 roku został królem Wilhelmem I, mistrz Franke mógł wychodzące z warsztatu meble sygnować: „Franke, stolarz królewski Berlin”. Jako nadworny stolarz Franke wykonał m.in. wykładany masą perłową i hebanem tron królewski do Kościoła Pokoju w Poczdamie oraz…nastawę ołtarza do kościoła w Ukcie. Nastawa ta, ażurowa i skromna, ozdobiona czterema gotyckimi sterczynami z pąkami liści i kiwatonami oraz dwoma bocznymi niszami jest wykonaną „na miarę” oprawą dla obrazu, który miał stanowić jej najważniejszy element, a zarazem najcenniejszy element całego ołtarza i kościoła. Nie wiadomo, jak przetransportowano wykonaną w Berlinie nastawę do oddalonej o 700 km wsi na Mazurach: w całości czy we fragmentach? Jedno i drugie nie było prostym przedsięwzięciem (nie było wtedy jeszcze sieci kolejowej na Mazurach). To wszystko świadczy o tym, jak wielką wagę przywiązywano do tego królewskiego patronatu i jak bardzo ceniono przekazywany w depozyt obraz.
Obraz Nastawa ołtarza zawiera obraz z łacińskim podpisem (w tłumaczeniu): „Śmierć śmierci nie zadałaby śmierci tej śmierci inaczej niż śmiercią, wtedy bez nadziei życia umarłoby życie „.
Agathon Harnoch w „Chronologii i statystyce kościoła ewangelickiego w prowincjach Prusy Wschodnie i Zachodnie” wydanej w 1890 roku zapisał:
„Obraz (…) jest przekazany parafii przez Wysoki Majestat – na prośbę księdza Kendziora – ze zbiorów królewskiego Muzeum w Berlinie, „z zastrzeżeniem pozostania jego własnością i pod nadzorem sprawowanym przez generalnego dyrektora Muzeum, oraz pod warunkiem pieczołowitej opieki i natychmiastowego zwrotu w wypadku gdyby nie był używany zgodnie z obecnymi warunkami„.
Zastrzeżenia króla Wilhelma I dotyczące warunków przechowywania obrazu potwierdzają, że oddawano w depozyt nie pierwszy lepszy obraz zalegający magazyny królewskiego muzeum w Berlinie i że król był świadomy wartości dzieła oddawanego w przechowanie do niewielkiej parafii na Mazurach. W katalogu zabytków Prus Wschodnich i Zachodnich z 1896 roku zapisano: „Obraz ołtarzowy należy do Królewskiego Muzeum w Berlinie i przedstawia zwłoki Chrystusa opłakiwane przez najbliższych. Namalowany przez Muziano„.
Obraz Girolamo Muziano znajdujący się w kościel w Ukcie
Choć kościół w Ukcie wpisano w 1989 roku do rejestru zabytków nieruchomych woj. warmińsko-mazurskiego, to na listę zabytków ruchomych nie wpisano znajdującego się w ołtarzu obrazu, pomimo że w 1987 roku sporządzono tzw. białą kartę zabytku, w której zapisano: „Obraz (…) umieszczony w neogotyckim ołtarzu głównym„, w rubryce „autor” wpisano poprawnie nazwisko autora „Muziano„, ale styl błędnie określono jako barok. Obraz o wymiarach 145 x113, namalowany na płótnie przedstawia scenę opłakiwania Chrystusa przed złożeniem go do grobu. Zdjętego z krzyża Jezusa przedstawiono prawie nagiego w centralnej części obrazu w otoczeniu pięciu postaci. Zgodnie z tradycją ciało podtrzymują Maria Magdalena oraz Józef z Arymatei. Na drugim planie ukazany jest święty Jan Ewangelista, Matka Boska oraz święty Nikodem. Scena przedstawiona jest na tle skały z grotą, do której ma zostać złożone ciało Chrystusa. W głębi jest widoczny górzysty krajobraz z sylwetką miasta – motyw charakterystyczny dla włoskiego malarstwa okresu renesansu. Obraz nie jest sygnowany, ale jak wynika z cytowanych wyżej publikacji jest dziełem włoskiego malarza Girolamo Muziano. Autorstwo to potwierdza także porównanie kolorystyki, kompozycji, stylu innych obrazów malarza.
Malarz
Girolamo Muziano był włoskim malarzem i rysownikiem, jednym z czołowych przedstawicieli życia artystycznego w Rzymie drugiej połowie XVI w. Urodził się w 1532 roku w Aquafredda (Lombardia), zmarł w 1592 roku w Rzymie, nauki zdobywał w Padwie i Wenecji, a na jego twórczość wpływ wywarli Tycjan, Michał Anioł i Taddeo Zuccaro. Od 1549 roku artysta osiadł na stałe w Rzymie, w którym najbardziej znane i cenione były jego obrazy o treści religijnej, a jego „Wskrzeszenie Łazarza” zyskało pochwałę samego Michała Anioła, który nazwał Muziono „jednym z największych artystów wieku”. W latach 1570-1590 Muziano, jako jeden z najbardziej uznanych malarzy, pracował dla kardynała Hipolita II d’Este oraz papieża Grzegorza XIII.
Girolamo Muziano tworzył freski, obrazy i rysunki, które obecnie można oglądać w zbiorach najbardziej renomowanych galerii na świecie: Muzeum Watykańskim, Galerii Uffizi we Florencji, Luwrze w Paryżu, Muzeum Katedralnym w Orvieto, Royal Collection w Londynie, Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, J. Paul Getty Museum w Los Angeles, National Gallery w Kanadzie oraz… w kościele w Ukcie na Mazurach!
Twórczością Girolamo Muziano zajmuje się Patrizia Tosini, profesor historii sztuki współczesnej na Uniwersytecie Cassino. W liczącym 588 stron dziele „Girolamo Muziano 1532-1592 dalla Maniera alla Natura”, najobszerniejszym opracowaniu poświęconym twórczości artysty, autorka nie wspomina jednak nic o obrazie znajdującym się w Ukcie. W jej książce znajduje się reprodukcja obrazu Livio Agrestiego, malarza z kręgów Muziano, który jest bliźniaczo podobny w kompozycji i przedstawieniu postaci do obrazu znajdującego się w Ukcie (może to jego kopia?) i posłużył jako wzór do uzupełnienia ubytków w obrazie z kościoła podczas konserwacji wykonanej w 2011 roku przez konserwator zabytków Grażynę Dzisko-Wadas (sfinasowanej w całoś przez Fundację na Rzecz Ochrony Przyrody i Krajobrazu Mazurskiego Parku Krajobrazowego i Dorzecza Krutyni. Podczas tej okazji wykonano badania pigmentów użytych przez malarza, co pozwoliło na potwierdzenie, że obraz pochodzi z XVI wieku.
Poszukiwany… choć niezagubiony
W Berlinie nie ma już króla i królewskiego muzeum, od przekazania depozytu do Ukty minęło prawie półtora wieku, przez Uktę przetoczyły się dwie wojny światowe, a mimo to obraz nadal znajduje się w miejscu depozytu określonym przez Wilhelma I. Szczęśliwym zrządzeniem losu Rosjanie, którzy dwukrotnie zajmowali Uktę (w sierpniu 1914 r. i w styczniu 1945 r.), a po zakończeniu II wojny światowej wywozili cenne rzeczy, w tym dzieła sztuki, obraz pozostawili w kościele! Także szabrownicy, którzy po wojnie plądrowali i wykradali wszystko, co miało jakąś wartość, pozostawili cenny obraz na miejscu. Zapewne nikt z nich nie przypuszczał, że w kościele, we wsi położonej gdzieś w Puszczy Piskiej, może znajdować się tak wartościowy obraz. W ten sposób obraz przetrwał w nienaruszonym stanie dwie zawieruchy wojenne pozostając na swoim miejscu. Wiele dzieł sztuki nie miało tego szczęścia, wiele z nich zostało zniszczonych lub zrabowanych i wywiezionych, dlatego w wielu krajach tworzono listy zaginionych i poszukiwanych dóbr kultury. Jedną z nich jest prowadzona przez Urząd Koordynacji w Magdeburgu lista „Lost Art Internet-Datenbank”, obejmująca dobra kultury, które w wyniku II wojny światowej zaginęły, były skonfiskowane, zrabowane lub wywiezione. Na liście tej umieszczono zdjęcie… obrazu z Ukty oraz opis: „Beweinung Christi (Opłakiwanie Chrystusa), autor: Girolamo Muziano, wymiary: wysokość 142 cm, szerokość 110 cm, proweniencja: kolekcja: Galeria Narodowa Gemäldegalerie w Berlinie, nr. inw. B 158, w narządzie: Ukta, Kościół ewangelicki, sposób przekazania: depozyt, data przekazania: 1863. Historia utraty: Ukta (Kościół ewangelicki ).” Umieszczenie obrazu z Ukty na liście poszukiwanych dzieł sztuki może wprawdzie dziwić, ale równocześnie jest swoistym „certyfikatem” autentyczności obrazu i ostatecznym potwierdzeniem jego proweniencji! Obraz jako rzekomo zaginiony umieszczono na międzynarodowej liście utraconych dzieł sztuki, choć nie został ani wywieziony, ani wykradziony, ani zniszczony, tylko od prawie 150 lat wisi w tym samym miejscu. Nie zaginął, tylko popadał w zapomnienie, obrastając kurzem, woskiem, sadzą ze świec i stopniowo tracąc swój włoski koloryt, nabierając coraz bardziej brunatnych barw.
Tak było aż do 2010 roku, kiedy przekonany o wartości i pochodzeniu obrazu poinformowałem o swoim „odkryciu” proboszcza. Ks. Waldemar Sawicki bez wahania podjął decyzję o poddaniu obrazu fachowej konserwacji i przywrócenia mu dawnego blasku (ale to już odrębna historia). W ten sposób został spełniony, określony przez króla pruskiego warunek „pieczołowitej opieki” nad obrazem, a społeczność Ukty może być dumna, że ma tak cenny skarb w swoim kościele parafialnym.
Ps.
W dniu 18. 04. 2012 roku, aktem notarialnym została złożona wola fundatorów założenia „Fundacji na rzecz Renowacji Zabytkowego Kościoła w Ukcie”, której celam są:
1. renowacja zabytkowego kościoła pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego w Ukcie: budynku, jego wnętrza, ruchomych elementów wyposażenia, a w szczególności przywrócenie historycznego wystroju kościoła, oraz zabytkowej dzwonnicy,
2. rewaloryzacja otoczenia kościoła,
3. promocja kościoła i zabytków z nim związanych oraz ich historii,
4. opieka nad zabytkowymi cmentarzami ewangelickimi należącymi dawniej do kościoła.
Fundacja zamierza realizować cele statutowe między innymi poprzez:
1. organizowanie badań i prac konserwatorskich zabytkowego kościoła i elementów jego wystroju oraz dzwonnicy,
2. organizowanie badań i prac mających na celu przywrócenie należytego stan otoczenia kościoła (drzewostanu i kompozycji roślinnych)
3. finansowanie prac związanych z realizacją celów statutowych określonych w § 6,
4. prowadzenie działalności wydawniczej w zakresie realizacji celów statutowych.
——————–
* streszczenie niepublikowanego opracowania na temat historii kościoła w Ukcie i znajdującego się w nim obrazu (całość zostanie opublikowana w najnowszym numerze kwartalnika Borussia). Rozszerzona wersja artykułu opublikowanego 21. 04. 2012 r. w Gazecie Wyborczej / Olsztyn oraz 2. 05. 2012 r. w Tygodniku Piskim.
O historii obrazu i kościoła w Ukcie można posłuchać w audycji Radia Olsztyn: http://www.ro.com.pl/posluchaj/dzwiek/6500/Male-Ojczyzny-Sensacyjne-odkrycie-w-kosciele-w-Ukcie/
lub przeczytać: http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,90712,11575940,Obraz_mistrza_z_XVI_w__odkryty_w_mazurskim_kosciolku.html





























